Przejdź do treści

Jakie włóczki wybierać dla dzieci?

„Z czego zrobić … dla dziecka?” – to jedno z pytań, które niezwykle często pojawia się na grupach szydełkowych. Równie często pada odpowiedź, że dla naszych milusińskich pasują wszystkie włóczki, które mają w nazwie „Baby”. Niby tak, ale nie do końca. Nie każda włóczka z dumnym „Baby” na etykietce powinna mieć styczność ze skórą maluszka, a jest wiele włóczek, które tego członu w nazwie nie mają, a są idealne.


Jako mama dwójki szkrabów postaram się podzielić z Wami tym, co sama wiedziałam już wcześniej i tym, co udało mi się znaleźć podczas researchu przed zakupami w pasmanterii.

Co jest ważne?


Dlaczego wybór materiału, z jakiego zostaną wykonane rzeczy dla naszych najmłodszych, jest taki ważny? Wszyscy chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej. Chyba żadna matka, ciocia, babcia nie chce spowodować u maluszka najmniejszego dyskomfortu. To dlatego ważne jest, aby dzianiny dla dzieci (szczególnie te dotykające bezpośrednio skóry) były oddychająceprzepuszczały powietrzepochłaniały wilgoćnie powodowały podrażnień i alergiichłodziły latem i grzały zimą.
Do tego włóczki dla dzieci nie powinny się kłaczyć czy inaczej mechacić, tracić włosków, gdyż maluchy wszystko biorą do ust i chyba lepiej, by nie wprowadzały do układu pokarmowego i płuc maleńkich włókienek, często jeszcze chemicznie barwionych.
To właśnie z tego powodu większość ubranek i innych akcesoriów dla niemowląt produkowana jest z włókien naturalnych, i też właśnie takie powinniśmy wybierać.

1. Bawełna

To włókno otwiera zestawienie nie bez powodu. Jest najbardziej uniwersalnapopularna, a więc wszędzie można ją dostać, a do tego niezbyt droga. Poza naprawdę bardzo ekstremalnymi przypadkami nie uczula. Bardzo dobrze przepuszcza powietrze i chłonie wilgoć, na przykład gdy maluch się spoci. Gdy jest chłodno, ochroni od zimna, a gdy na zewnątrz panuje upał, nie powoduje przegrzania. Należy do włókien bardzo odpornych na mechacenie sięmożna ją prać w pralce w wysokich temperaturach> Zalecane jest, aby nawet po wykonaniu czy zakupie nowej rzeczy to zrobić, by nabrała miękkości – podczas pracy może wydawać się troszkę sztywna. Nie bez powodu w akcji „Ośmiorniczki dla wcześniaków” maskotki są wykonywane przez dziewiarki właśnie z tego materiału.
Na ubranka dla dzieci wybierajmy raczej włóczki bawełniane, niż kordonki. Najlepiej, aby była to bawełna niemerceryzowana (jest bardziej miękka) – idealna jest bawełna organiczna. Owszem, po kordonki, w tym te z bawełny merceryzowanej, również możemy sięgnąć, ale raczej do eleganckiej garderoby niemowlaka, na przykład sukienki na chrzest (wtedy najlepiej podszyć dzianinę miękką tkaniną), lub też do elementów ozdobnych i wykończeniowych, typu kwiatuszki, koronki przy mankietach i kołnierzykach oraz opaskach na główkę.

2. Bambus

Jest to włókno pozyskiwane z roślin o tej samej nazwie. Zyskał w ostatnich latach ogromną popularność, szczególnie wśród sprzedawców artykułów noworodkowych, a bambusowe pieluszki i kocyki kosztują całkiem sporo w porównaniu do tradycyjnych, bawełnianych. Włókno przepuszcza powietrze i doskonale chłonie wodę. Ma właściwości termoregulacyjne – zimą grzeje, a gdy jest gorąco, zachowuje temperaturę niższą od otoczenia, przyjemnie chłodząc. Należy do włóczek bardzo, ale to bardzo miękkich i przyjemnych w dotyku, raczej nieuczulającychantybakteryjnych. Niestety, trochę bardziej mechaci się, niż bawełna, i bardziej trzeba uważać z praniem. Do tego może się rozciągać, więc warto zrobić próbkę, by nie zaskoczyć się później rozmiarem np. gotowego kocyka. Szczególnie warte uwagi są mieszanki bambusa z bawełną, gdyż wtedy włóczka łączy w sobie zalety tych dwóch włókien, w porównaniu do czystej bawełny jest bardziej miękka i chłodniejsza, a w porównaniu do czystego bambusa bardziej wytrzymała.

3. Wełna

Tym razem włókno pochodzenia zwierzęcego. Scharakteryzować ją jest trudno, bo wełna wełnie nierówna! Najważniejsze jest jednak to, że wełna to włókno naturalne, doskonale grzejące i pochłaniające wodę. Niektóre wełny bywają gryzące, dlatego lepiej sięgać po te przeznaczone specjalnie dla dzieci. Wełna niestety może uczulać i robi to znacznie częściej, niż pozostałe- dlatego powinno się ją zacząć wprowadzać nie na samym początku życia dziecka, lecz co najmniej po kilku tygodniach. Świetnie nadaje się na zimę, zwłaszcza połączona z bawełną powinna być przyjemna dla skóry dziecka. Szczególnym rodzajem wełny jest merino, pozyskiwane z merynosów. Ono zwykle jest niegryzące, mięciutkie i sprężyste, a przez to wspaniałe dla dzieci – szczególnie na kocyki.

4. Mikrofibra

To włókno już jest sztuczne, ale również nadaje się dla dzieci, szczególnie starszych i szczególnie na rzeczy, które przede wszystkim mają być dekoracją. Jest miłe w dotyku, nie powinno uczulać, do tego zazwyczaj jest trwałe i niemechacące się. Do tego jest niedrogie.


5. Akryl

Chyba najpopularniejsze włókno, po które sięgają rękodzielnicy, gdy tworzą dla dzieci – a szkoda. Główną zaletą akrylu jest cena – należy raczej do niższych półek. Niestety nie przepuszcza powietrza i nie chłonie wody, przez co dziecko w odzieży akrylowej poci się, a pot nie ma się gdzie wchłaniać i może podrażniać skórę. Nie chroni zbyt dobrze przed zimnem. Bywa, że uczula, chociaż dużo rzadziej, niż wełna. Niestety, jest też często barwiony kiepskimi substancjami, które również mogą powodować alergię. Lubi gubić włókna, a to bardzo niedobrze oraz się mechacić (za wyjątkiem akrylu anti-pilling). Nie można go prać w wysokich temperaturach. Do tego jest topliwy, co ma znaczenie szczególnie przy większych dzieciach – w przypadkowym kontakcie z ogniem wtapia się w skórę. No i moim skromnym zdaniem niezbyt przyjemnie się z niego robi, szczególnie z najtańszych tego typu włóczek, które potwornie skrzypią na szydełku i na drutach. Jednak nie zawsze i nie każdy akryl jest zły. Dobrze nada się na rzeczy, które mają być dekoracją, na przykład rzeczy, które nie dotykają bezpośrednio skóry dziecka – idealnym przykładem są mini maskotki przy ramkach metryczkach. Akryl to również świetny dodatek do innych włóczek. Fajnie sprawdza się w połączeniu z bawełną, bambusem czy wełną, szczególnie u starszych dzieci. 

6. Poliester

Sztuczne, bardzo wytrzymałe włókno. Bywa uczulające i drażniące dla skóry, bywa kłaczącenie przepuszcza wody ani powietrza. Nie powinniśmy na nim bazować przy dzierganiu ubranek. Zabawki wykonane z tego typu włóczki nadają się dla dzieci powyżej 3 roku życia, które już nie wkładają wszystkiego do buzi.

7. Inne włókna

Są jeszcze oczywiście inne włóczki, typu jedwab, len, kaszmir, angora, które mogą nadawać się dla dzieci. Ze względu jednak na ich małą popularność i wysoką cenę nie są ujęte w tym zestawieniu.


Czego nie stosować?


Oto włóczki, których lepiej nie używać dla dzieci od 1 dnia życia do 3 roku życia:

  • kordonek poliestrowy
  • kiepski, tani akryl
  • włóczka typu Dolphin, Dolce
  • włóczka typu prujka – np. ze starych swetrów, z second-handów i bazarków
  • włóczka z Aliexpress

Krótka ściągawka:

  • ubranka na lato i wiosnę: bawełna, bambus, mieszanki bawełny, bambusa i akrylu
  • ubranka na jesień i zimę: bawełna, wełna, szczególnie merino, ewentualnie akryl, mieszanki tych trzech włókien
  • kocyki: bawełna, bambus, wełna, ewentualnie akryl, mieszanki tych włókien
  • maskotki: bawełna, akryl, mieszanki tych włókien
  • ozdoby i wykończenia: kordonek bawełniany, mikrofibra, akryl, poliester
  • ubranka eleganckie, koronkowe, na przykład do chrztu: kordonek z bawełny niemerceryzowanej (na przykład Kaja Ariadna), bawełna merceryzowana, w tym kordonki z bawełny merceryzowanej (ale z podszyciem najlepiej)
  • ozdoby do pokoiku dziecięcego: bawełna, akryl, poliester, kordonki bawełniane

O czym jeszcze pamiętać – wszelkie dodatki i akcesoria

Są takie rzeczy, które z włóczkami mają mniej lub więcej wspólnego, ale również musimy wziąć je pod uwagę, robiąc ubranka, zabawki i inne akcesoria dla maluchów:

  • unikamy guzików i innych wystających elementów na pleckach, aby nie wbijały się maluchowi, gdy leży
  • nie przyklejamy małych elementów (generalnie najlepiej nic nie przyklejać) typu oczka, guziczki, ozdoby; zamiast tego bardzo dokładnie i starannie je przyszywamy lub haftujemy, aby nie zagrozić bezpieczeństwu dziecka
  • nie robimy zbyt dopasowanych ubranek – kto kiedykolwiek ubierał niemowlaka, wie, że najlepiej, aby rzeczy dla niego były luźne i rozpinane
  • unikamy grubych włóczek, nawet na zimę sięgamy po cieńsze – po pierwsze maleńkie rzeczy z grubych włóczek wyglądają topornie i nieatrakcyjnie, trudniej dopasować krój, a do tego są ciężkie
  • w maskotkach koniecznie dbamy o to, by nie było żadnych prześwitów, aby nie dało się wyciągnąć wypełnienia, które może zostać połknięte; dodatkowo oczywistą sprawą jest zastosowanie wypełnienia antyalergicznego
  • dbamy, by podczas pracy włóczka i robótka nie miały styczności ze zwierzętami ani z dymem tytoniowym
  • rzeczy dla dzieci powinniśmy prać w dość wysokich temperaturach, najlepiej 60 stopni, ale nie przejmujemy się, jeśli etykieta zaleca inaczej – po prostu kupujemy jeden motek na próbę, robimy próbkę i wrzucamy ją do pralki na takie standardowe pranie

Co to jest OEKO-TEX?

Na koniec przydatna informacja. Otóż na wielu, szczególnie bawełnianych włóczkach możecie znaleźć oznaczenie „OEKO – TEX STANDARD 100”

Oznacza ona, że włóczka została przebadana przez Instytut Włókiennictwa i dostała specjalny certyfikat. Daje on gwarancję, że włókno spełnia wszelkie normy i wymagania, określone polskim i europejskim prawem. Takie włóczki na pewno nadają się dla dzieci, nie zawierają żadnych substancji szkodliwych dla zdrowia człowieka (np. pestycydów, formaldehydu, ołowiu), mogących powodować alergie barwników. Jest to znak bezpieczeństwa, poparty dowodami naukowymi, któremu możemy zaufać.

O certyfikacie OEKO – TEX możecie poczytać w jednym z wpisów tutaj: OEKO-TEX

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.